Make your own free website on Tripod.com
RA, SESJA 65.,
8 sierpnia 1981 r.

RA: Jestem Ra. Pozdrawiam was w miłości i świetle Jednego Nieskończonego Stwórcy. Komunikujemy się z wami.

PYTAJĄCY: Moglibyście, po pierwsze, dać nam wskazanie na temat warunków instrumentu i poziomu witalnych oraz fizycznych energii ?

RA: Jestem Ra. Energie witalne tego instrumentu są takie jak powiedziano poprzednio. Fizyczne energie są wielce przekręcone w kierunku słabości na tej czasoprzestrzeni z powodu kompleksów przekręceń symptomatycznych tego, co nazywacie artretyzmem. Poziom psychicznego ataku jest stały, lecz instrument radzi sobie z nim w taki sposób, aby wyeliminować poważne trudności z powodu wierności i z powodu wspierania tej grupy.

PYTAJĄCY: Być może będę odkrywał nieco terenu już dziś odkrytego, ale próbuję uzyskać bardziej klarowny obraz niektórych rzeczy, których nie rozumiem i, stosownie do możliwości, rozwinąć plan mojej, własnej działalności w przyszłości.

Mam wrażenie, że w bliskiej przyszłości poszukiwanie się zwiększy przez wielu, którzy się fizycznie wcielą na tę planetę. Ich poszukiwanie się zwiększy, ponieważ staną się oni bardziej świadomi stworzenia jakie ono jest i jak to jest w przeciwieństwie, powiedzmy, do tworzenia człowieka. Ich orientacja ich myślenia będzie, poprzez przyspieszacz unikalnej natury, reorientowana na myślenie o bardziej podstawowych pojęciach powiedzmy. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. Uogólnienia wyrażeń nigdy nie mogą być całkowicie prawdą. Jednak możemy zauważyć, że gdy patrzy się przez dziurkę od klucza, to oczy jednostki mogą dobrze wyglądać pierwszy raz przez okno. Ta tendencja jest dana wirom możliwości/prawdopodobieństwa aktywnym w kontinuach czasoprzestrzeni i przestrzenioczasu na tym splocie

PYTAJĄCY: Przypuszczałem, że powodem, że tak dużo Wędrowców i tych zebranych jednostek trzeciej gęstości, którzy zostali przeniesieni tutaj, odnajduje przywilej i wyjątkowo korzystny czas, żeby inkarnować się na tę planetę, jest efekt, o którym właśnie wspomniałem, a który daje im szansę, aby być bardziej w pełni świadomym służenia z powodu zwiększonego poszukiwania.Czy to jest ogólnie prawdą ?

RA: Jestem Ra. To jest intencja, którą Wędrowcy mają przed wcieleniem. Jest wielu Wędrowców, których dysfunkcja w kwestii planetarnych dróg naszych ludzi spowodowała, do pewnego rozmiaru, okoliczności złapania w konfigurację działalności kompleksu umysłu, która także do pewnego rozmiaru może wstrzymywać służenie, które jest w intencji.

PYTAJĄCY: Zauważyłem, że mówcie wolniej niż zwykle. Czy jest jakiś powód tego ?

RA: Jestem Ra. Ten instrument jest nieco słaby i choć jest silny w energiach witalnych oraz w sumie dobrze funkcjonuje obecnie, to jest nieco bardziej wrażliwy niż to się w zwykłych okolicznościach dzieje. Możemy zauważyć ciągnące się znoszenie fizycznego przekręcenia zwanego bólem. Żeby używać odpowiedniego zasobu odpowiedniej energii nie raniąc instrumentu, próbujemy przekazywać informacje nawet jeszcze węższą wiązką, niż to mamy w zwyczaju.

PYTAJĄCY: Czy ja odpowiednio zanalizowałem warunki, które tworzą możliwość większego służenia jak następują: Starszeństwo przez wibrację jest wielce spolaryzowane obecnie na powierzchni tej planety, a napływ Wędrowców wielce zwiększył mentalną konfiguracje w kierunku rzeczy bardziej duchowej natury. To byłby, jak przypuszczam, jeden z czynników tworzących lepszą atmosferę do służenia. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. To prawda.

PYTAJĄCY: Czy nadchodzące zmiany, które następują kiedy wchodzimy w czwartą gęstość na planecie fizycznej trzeciej gęstości z powodu efektu ocieplania się i zmiany takie jak zdolność ludzi do wykonywania tego, co nazywamy działaniem paranormalnym, działałyby jako przyspieszacz do wielkiego poszukiwania ?

RA: Jestem Ra. To jest częściowo prawdą. Występujące zdarzenia paranormalne nie są zaprojektowane, aby zwiększyć poszukiwanie, lecz są manifestacjami tych, których konfiguracja wibracyjna pozwala tym jednostkom na kontakt z bramą inteligentnej nieskończoności. Te jednostki zdolne do paranormalnego służenia mogą zadecydować by dokonywać takiego służenia na świadomym poziomie. To jednakże jest funkcją jednostki i jej wonej woli, a nie zdolnością paranormalną.

Prawdziwa część wypowiedzianego przez ciebie zdania dotyczy większej zdolności do służenia z powodu wielu zmian, które będą oferować wyzwania trudności i widoczne cierpienia wewnątrz waszej iluzji w stosunku do wielu, którzy będą poszukiwać zrozumienia, o ile możemy użyć tego niezbyt trafnego określenia, powodu awaryjnego funkcjonowania fizycznych rytmów waszej planety.

Co więcej - istnieją wiry /możliwości, które spiralizują w kierunku działań wojowniczych. Wiele z tych wirów nie dotyczy wojny atomowej, lecz mniej wyniszczających i bardziej rozwlekłych tzw. wojen „konwencjonalnych”. Ta sytuacja, jeśli jest uformowana w waszej iluzji, zaoferowałaby wiele szans na poszukiwanie i służenie.

PYTAJĄCY: Jak wojna konwencjonalna daje szanse na poszukiwanie i służenie ?

RA: Jestem Ra. Możliwość/prawdopodobieństwo takie istnieje w sytuacji, w której wielkie części waszego kontynentu i globu w ogólności mogą być zaangażowane w ten rodzaj wojny, który może być porównany do wojny partyzanckiej. Ideał wolności dla tzw. siły inwazyjnej, zarówno kontrolowanego faszyzmu albo równie kontrolowanej społecznej wspólnoty własności wszystkich rzeczy, stymulowałby wielkie ilości kontemplacji na temat wielkiej polaryzacji wynikającej z kontrastu pomiędzy wolnością i kontrolą. W tym scenariuszu, który jest rozważany na tym splocie czasoprzestrzeni, pojęcie wymazania wartościowych fabryk i personelu nie byłoby rozważane jako użyteczne. Inna broń byłaby użyta, która nie niszczy tak, jak niszczyłaby broń atomowa. W tej ciągłej bitwie światło wolności zapaliłoby się wewnątrz kompleksów umysłu/ciała/duszy zdolnych do takiej polaryzacji. Przy braku szansy jawnego wyrażania miłości do wolności, poszukujący wewnętrznej wiedzy powzięliby korzeń dany przez tych Braci i Sióstr w Żalu, którzy pamiętają swe wezwanie na tej kuli.

PYTAJĄCY: Wyglądałoby na to, że mamy podwójne przyspieszacze operujące tutaj, a pytanie brzmi, który ma zadziałać jako pierwszy. Pororoctwa, jak je nazywam, poczynione przez Edgara Cayce’a wskazują wiele zmian na Ziemi i mnie ciekawią mechanizmy opisujące przyszłość. Ra, jak to już stwierdzono, nie jest częścią czasu i my mamy na myśli siebie z wirami możliwości/prawdopodobieństwa. Bardzo trudno jest mi zrozumieć jak działa mechanizm proroctwa. Jaka jest wartość takiej przepowiedni jak Cayce’a poczynionej w kwestii zmian na Ziemi i wszystkich tych scenariuszy ?

RA: Jestem Ra. Rozważcie sobie sytuacje z klientem wchodzącym do sklepu, żeby nabyć jedzenie, którym ma się zaopatrzyć na okres czasu, który nazywacie tygodniem. Pewne sklepy mają pewne towary, a inne mają inny wybór ofert. Mówimy o tych wirach możliwości/prawdopodobieństwa, gdy jesteśmy pytani o zrozumienie takie jak puszka, słój czy część dóbr w waszym sklepie.

Jest nam nieznane, skanując waszą czasoprzestrzeń, czy wasi ludzie będą kupować tu czy tam. Potrafimy jedynie nazwać pewne artykuły dostępne do wyboru. Zapis, powiedzmy, który osoba zwana Edgarem odczytała, jest użyteczny w pewien sposób. Jest mniej wiedzy w tym materiale z innych wirów możliwości/prawdopodobieństwa, a najwięcej uwagi jest położone do najsilniejszego wiru. Widzimy ten sam wir, ale także widzimy inne. Materiał Edgara moze być porównany do stu puszek waszych płatków zbożowych, a inny wir może być porównany do trzech, czterech, pięciu innych produktów, które są zjadane przez waszych ludzi na śniadanie. To, że będziecie mieli śniadanie, jest bliskie pewności. Menu jest waszym własnym wyborem.

Wartość przepowiedni musi być sobie uświadomiona jako jedynie wyrażenie możliwości. Co więcej - to musi być, naszym skromnym zadaniem, ostrożnie powzięte w rozważenie, że każdy ogląd czasoprzestrzeni, czy on będzie autorstwa osoby z waszej czasoprzestrzeni czy autorstwa osoby takiej jak ktoś z, powiedzmy, wewnętrznego wymiaru, to będzie ona miała bardzo trudne zadanie, aby wyrazić czas w wartościach mierniczych. W ten sposób proroctwo dane w szczególnej terminologii jest bardziej interesujące ze względu na zawartość czy rodzaj przewidywanej możliwości niż wobec splotu czasoprzestrzeni swego przypuszczalnego wystąpienia.

PYTAJĄCY: Więc mamy rozróżnienie możliwości dwóch rodzajów przyspieszacza tworzącego atmosferę poszukiwania, która jest większa niż to czego doświadczamy obecnie. Będzie dużo konfuzji zwłaszcza w kwestii scenariusza zmian na Ziemi dlatego po prostu, że istnieje wiele przewidywań tych zmian przez wiele grup dających wielu i rozmaitych powodów na te zmiany. Możecie skomentować efektywność tego rodzaju przyspieszacza i raczej szerszą wiedzę warunkującą nadchodzące zmiany, ale również szeroką wariacje wyjaśnień do tych zmian ?

RA: Jestem Ra. Przy danym rozmiarze siły wiru prawdopodobieństwa/możliwości, który zakłada wyrażenie planety przez siebie samą w trudnych narodzinach swojego planetarnego ja w czwartą gęstość, byłoby wielce zaskakującym, że byłoby niewielu mających dostęp do czasoprzestrzeni, a byliby zdolni do spostrzeżenia tego wiru. Ilość płatków zbożowych w sklepie spożywczym, aby użyć naszej poprzedniej analogii, jest nieproporcjonalnie duża. Każdy, kto przepowiada, robi tak z pewnego unikalnego poziomu pozycji czy wibracyjnej konfiguracji. W ten sposób odchyły i przekręcenia będą towarzyszyły wielu przepowiedniom.

PYTAJĄCY: Cały scenariusz na następne dwadzieścia lat wygląda na taki, że byłby wymierzony na powiększenie w poszukiwaniu i powiększenie w świadomości naturalnego tworzenia, lecz także na ogromną ilość konfuzji. Czy preinkarnacyjnym celem wielu Wędrowców byłą próba redukcji tej konfuzji ?

RA: Jestem Ra. Celem Wędrowców było służyć jednostkom tej planety w jakikolwiek sposób było to proszone, a innym calem Wędrowców było to, żeby ich wibracyjny wzorzec mógł świecić planetarną wibracją jako całością w ten sposób polepszając efekty planetarnej dysharmonii i uśmierzając każdy wynik tej dysharmonii.

Szczególne intencje takie jak pomoc w sytuacji, która jeszcze się nie zamanifestowała nie jest dążeniem Wędrowców. Miłość i światło idą tam gdzie są poszukiwane i potrzebne, a ich kierunek nie jest wcześniej planowany.

PYTAJĄCY: To każdy z Wędrowców tutaj działa jako funkcja odchył, który on rozwinął w każdy sposób, a który widzi jako pasujący do komunikacji lub po prostu będzie w swojej biegunowości, żeby pomóc zbiorowej świadomości planety. Czy jest jakiś fizyczny sposób, w który on pomaga być może przez swoje wibracje coś dodaje do planety tak np. jak elektryczną biegunowość albo tak jak np. ładowanie baterii ? Czy to także pomaga planecie tzn. po prostu obecność Wędrowców ?

RA: Jestem Ra,. To prawda, a mechanizm jest dokładnie taki jak powiedziałaś. Naszą intencją było danie tego znaczenia w drugiej części naszej poprzedniej odpowiedzi.

Możecie teraz zauważyć, że jak z każdą jednostką, każdy Wędrowiec ma swoje własne unikalne zdolności, odchyły i specjalności tak, że z każdej części, każdej gęstości reprezentowanej wśród Wędrowców przychodzi wybór preinkarnacyjnych talentów, które mogą być wyrażone na tej płaszczyźnie, której teraz doświadczacie tak, że każdy Wędrowiec oferuje siebie przed wcieleniem, a który ma pewien specjalny rodzaj służenia do zaoferowania do planetarnego efektu planetarnej miłości i światła oraz podstawowe funkcje służenia jako latarnia morska lub pasterz

W ten sposób tacy są ci z piątej gęstości, których zdolności do wyrażania mądrości są wielke. Istnieją Wędrowcy czwartej i szóstej gęstości, których zdolnością jest służenie jako, powiedzmy, pasywne grzejniki czy nadajniki miłości, a miłość/światło jest ogromne. Istnieje wielu innych, których talenty powzięte w tę gęstość są całkiem różne.

W ten sposób Wędrowcy mają trzy podstawowe funkcje, kiedy ich zapomnienie jest penetrowane, pierwsze dwa są podstawowe, a trzecie jest całkiem unikalne w stosunku do szczególnego kompleksu umysłu/ciała/duszy.

Możemy zauważyć, że teraz gdy rozważasz wiry możliwości/prawdopodobieństwa, że chociaż macie wiele, wiele rzeczy, które powodują cierpienie i w ten sposób oferuje się szanse poszukiwania i służenia, to jest zawsze jeden pojemnik w tym sklepie pokoju, miłości, światła i radości. Ten wir może być bardzo mały, lecz cofnięcie komuś obietnicy jest zapomnieniem nieskończonych możliwości teraźniejszego momentu. Czy wasza planeta spolaryzowałaby się w kierunku harmonii w jeden mocny i silny moment inspiracji ? Tak, moi przyjaciele. To jest nieprawdopodobne, lecz jest to możliwe.

PYTAJĄCY: Jak częste jest we Wszechświecie wymieszane żniwo z planet zarówno pozytywnie, jak i negatywnie zorientowanych kompleksów umysłu/ciała/duszy ?

RA: Jestem Ra. Pośród planetarnych żniw, które dają plon z kompleksów umysłu/ciała/duszy około 10% jest negatywne; około 60% jest pozytywne; a około 30% jest mieszane z niemal całym żniwem będącym pozytywnym. W przypadku wymieszanego żniwa jest prawie nieznanym, żeby większość żniwa była negatywna. Kiedy planeta posuwa się silnie w kierunku negatywności, to niemal nie ma żadnej szansy na pozytywną polaryzacje żniwa.

PYTAJĄCY: Możecie mi powiedzieć dlaczego nie ma niemal żadnej szansy w tym przypadku ?

RA: Zdolność spolaryzowania się pozytywnie wymaga pewnego poziomu samodeterminacji.

PYTAJĄCY: No to załóżmy, że ostateczne dni cyklu wychodzą na jaw i jeśli żniwo ma nastać teraz, dzisiaj, to mielibyśmy pewną liczbę zebranych pozytywnie i negatywnie oraz pewną liczbę tych, którzy będą powtarzali. Dochodzę do przypuszczenia, że z powodu przyspieszacza, który będzie doświadczany pomiędzy teraz, a właściwym czasem żniwa, te liczby jednostek zdolnych do żniwa będą się zwiększać.

Mówiąc ogólnie, tzn. nieszczególnie w stosunku do tej planety, ale w stosunku do ogólnego doświadczenia w żniwie jak duże zwiększenie jednostek zdolnych do żniwa, jak wy możecie logicznie ocenić, nastąpi z powodu przyspieszacza, który występuje w ostatecznym okresie takim jak ten, a może ja popełniam błąd, że inne planety dodały przyspieszacz na końcu okresu żniwa, gdy istnieje wymieszane żniwo ?

RA: Jestem Ra. W przypadku wymieszanego żniwa niemal zawsze istnieje dysharmonia i dlatego jest dodany przyspieszacz w formie tzw. „Zmian na ziemi”. W tym przypuszczeniu masz rację.

Pragnieniem Konfederacji jest służenie tym, którzy mogą naprawdę poszukiwać bardziej intensywnie z powodu tego dodanego przyspieszacza. Nie jest naszym wyborem wyznaczać szacunki liczb w stosunku do żniwa, bo to nie byłoby stosowne. My jesteśmy sługami, a jeżeli jesteśmy wzywani, to służymy z całą swoją siłą, jednak szacowanie liczb, nie jest cnotą.

PYTAJĄCY: Teraz dodany przyspieszacz na końcu cyklu jest funkcją szczególnej orientacji świadomości zbiorowej, która zamieszkuje planetę. Świadomość dostarczyła przyspieszacza dla siebie w orientowaniu swego myślenia w sposób w jaki został zorientowany, w ten sposób działając na siebie tak samo jak przyspieszacz cielesnego bólu i choroby, który działa na pojedynczy kompleks umysłu/ciała/duszy. Poczyniłem tę analogię wcześniej, ale ją ponawiam obecnie, aby wyjaśnić mój sposób myślenia w kwestii widzenia planetarnej jednostki jako nieco pojedynczej jednostki tworzonej przez miliardy kompleksów umysłu/ciała/duszy. Czy mój punkt widzenia jest prawdziwy ?

RA: Jestem Ra. To jest w sumie prawda.

PYTAJĄCY: To mamy do czynienia z jednostką, która jeszcze nie uformowała społecznej pamięci, ale już jest jednostką tak, jak jedno z nas może być nazwane pojedynczą jednostką. Możemy kontynuować tę obserwację zlepionej jednostki jako galaktycznej jednostki, albo powiedzmy, jednostki układu słonecznego ? Pozwólcie mi spróbować wyrazić to w ten sposób. Czy mógłbym patrzeć na pojedynczą gwiazdę w swym układzie słonecznym jak na jednostkę i patrzeć na wielką galaktykę z miliardami gwiazd jako na jednostkę ? Mogę kontynuować tę ekstrapolację w ten sposób ?

RA: Jestem Ra. Możesz, lecz nie w ramach czasoprzestrzeni trzeciej gęstości.

Pozwól nam spróbować coś powiedzieć na ten interesujący temat. W waszej czasoprzestrzeni i wśród waszych ludzi są rodzice tego, co jest w łonie. Ziemia, jak ją nazywacie, jest gotowa, żeby być zrodzona, ale poród nie idzie gładko. Gdy ta jednostka zostanie zrodzona, to zaistnieje instynkt społecznego kompleksu pamięci jej rodziców, którzy staną się czwartą gęstością pozytywną. W tej gęstości jest szerszy pogląd.

Możecie zacząć rozumieć swój związek z Logos czy słońcem, z którym jesteście najbardziej gruntownie powiązani. To nie jest relacja rodzica do dziecka, lecz Stwórcy, który zwie się Logos, ze Stwórcą, który jest kompleksem umysłu/ciała/duszy jako Logos. Kiedy uświadomienie tego nastąpi, to możecie rozszerzyć pole widzenia, jeżeli macie taką wolę, nieskończenie rozpoznając części Logosu poprzez jedno nieskończone stworzenie i uczucie z korzeniami Umysłu informującymi intuicję rodziców dodających swoje planety w ewolucji, osiągających ogrom i nieznane w stworzeniu, bo ten proces występuje wiele, wiele razy w ewolucji stworzenia jako całości.

PYTAJĄCY: Wędrowiec przechodzi przez proces zapominania. Wspomnieliście, że ci, którzy mają zarówno ciała trzeciej, jak i czwartej gęstości aktywowane, teraz nie mają takiego zapomnienia jak Wędrowcy je mają. Byłem ciekawy czy jeśli, powiedzmy, Wędrowiec szóstej gęstości byłby tutaj z aktywowanym ciałem trzeciej gęstości, to czy przeszedłby przez proces zapominania, który byłby podzielony na zapominanie czwartej, piątej i szóstej gęstości i czy jeżeli miałby aktywowane swoje ciało czwartej gęstości, to miałby dodatkową pamięć i potem dalszą częściową pamięć, jeśli ciało piątej gęstości zostałoby aktywowane oraz pełną pamięć, jak ciało szóstej gęstości zostałoby aktywowane. Czy to ma jakiś sens ?

RA: Jestem Ra. Nie.

PYTAJĄCY: Dziękuję. Proces zapominania mnie intryguje, ponieważ powiedzieliście, że aktywowani ludzie czwartej gęstości, którzy byli tutaj i zostali zebrani w żniwie nie mieli tego samego problemu zapominania. Moglibyście mi powiedzieć dlaczego Wędrowiec traci swoją pamięć ?

RA: Jestem Ra. Powód jest dwojaki. Po pierwsze, genetyczne własności powiązania pomiędzy kompleksem umysłu/ciała/duszy, a strukturą komórkową ciała są inne dla trzeciej gęstości i dla czwartej gęstości.

Po drugie, wolna wola jednostek trzeciej gęstości potrzebuje być zachowana. W ten sposób Wędrowcy oferują swoje służenie genetyce trzeciej gęstości czy też powiązaniom DNA z kompleksem umysłu/ciała/duszy. Proces zapomnienia może być penetrowany do rozmiaru pamiętania przez Wędrowca czym jest i dlaczego jest na planetarnej kuli. Jednak byłoby pogwałceniem wolnej woli gdyby Wędrowcy penetrowali zapomnienie tak daleko, żeby aktywować bardziej gęstsze ciała i w ten sposób być zdolnym do życia, powiedzmy, w boski sposób. To nie byłoby odpowiednie dla tych, którzy wybrali służyć.

Nowe jednostki czwartej gęstości, które stały się zdolne do różnych nowszych zdolności tak działają jak wynik obecnego doświadczenia, a nie jako wynik pamięci. Zawsze istnieją pewne wyjątki i zawsze prosimy o wybaczenie dla przeszkód spowodowanych nadmiernym uogólnieniem.

PYTAJĄCY: Nie wiem czy to pytanie jest powiązane z tym, co ja próbuję uzyskać czy nie. Zadam je i zobaczymy jaki to da wynik. Wspomnieliście mówiąc o piramidach, że komora rezonansowa była używana tak, że adept mógł spotkać siebie. Czy moglibyście wyjaśnić co mieliście przez to na myśli ?

RA: Jestem Ra. Dana osoba spotyka siebie w środku bądź w głębi istoty. Tzw. komora rezonansowa może być porównana do symboliki pogrzebu i zmarchwywstania ciała, w którym jednostka umiera sobie i poprzez tę konfrontację z widoczną stratą oraz poprzez uświadomienie podstawowej korzyści, jest przemieniana w nową zmarchwywstałą istotę.

PYTAJĄCY: Mógłbym poczynić analogię, że w tej śmierci istnieje utrata pragnień, które są iluzoryczne tzn. są to wspólne pragnienia trzeciej gęstości, a zyskuję się pragnienia absolutnego służenia innym ?

RA: Jestem Ra. Jesteście spostrzegawczy. To był cel i intencja tej komory tak samo jak formowanie efektywności koniecznej części pozycji Komory Króla

PYTAJĄCY: Czy możecie mi powiedzieć co ta komora robiła danej jednostce, aby stworzyć w niej świadomość?

RA: Jestem Ra. Ta komora pracowała na umyśle i ciele. Na umysł wpływano przez zmysłowe pozbawienie i archetypiczne reakcje, żeby były pogrzebane za życia bez możliwości uwolnienia siebie. Na ciało wpływano poprzez konfigurację umysłu i przez elektryczne oraz piezoelektryczne własności materiałów, które są używane w konstrukcji komory rezonansowej.

To będzie ostatnie, pełne pytanie tej sesji. Możemy odpowiedzieć na jakieś, krótkie pytanie, o ile są ?

PYTAJĄCY: Czy jest coś co możemy zrobić, żeby uczynić instrument bardziej komfortowym albo aby poprawić kontakt ?

RA: Jestem Ra. Czuję, że instrument jest dobrze wspomożony i wszystko inne ma się dobrze. Przestrzegamy każdego w kwestii przekręceń instrumentu w kierunku bólu, bo antypatie szerzą te wyrażenia, lecz jako grupa wspomagania tego instrumentu podświadomie akceptujecie każdą pomoc jednostce. Jesteście sumienni. Dziękujemy za to. Jestem Ra. Opuszczam was, moi przyjaciele, radując się w miłości i świetle Jednego Nieskończonego Stwórcy. Pójdźcie dalej dlatego, chwaląc moc i pokój Jednego Nieskończonego Stwórcy. Adonai.