Make your own free website on Tripod.com
RA, SESJA 73.,
21 października 1981 r.

RA: Jestem Ra. Pozdrawiam was w miłości i świetle naszego Nieskończonego Stwórcy. Komunikujemy się z wami.

PYTAJĄCY: Czy mógłbym prosić, po pierwsze, o danie mi wskazania na temat warunków instrumentu ?

RA: Jestem Ra. Jest tak jak powiedzieliśmy poprzednio za wyjątkiem poziomu witalnej energii, który jest przekręcony bardziej w kierunku tego, co jest normalne dla tej jednostki.

PYTAJĄCY: Czy rytuał wypędzający, który odczyniliśmy był w jakiś sposób pomocny dla tego kontaktu ?

RA: Jestem Ra. Opisany rytuał zyskał z każdą sesją na skuteczności w czystości kontaktu potrzebnego nie tylko dla kontaktu z Ra, lecz dla każdej pracy adepta.

PYTAJĄCY: Dziękuję. Chciałbym podziękować Ra za szansę służenia tym na tej kuli, którzy chcieliby dostąpić informacji, którą tutaj uzyskujemy.

Powiedzieliście, że wolna wola, jednostronna w kierunku służenia innym, miała wielki potencjał do alarmowania wielkiej masy świetlnej. Przypuszczam, że to samo jest dokładnie prawda dla biegunowości służenia sobie. Czy to prawda?

RA: Jestem Ra. To jest nieprawdą, ale tylko subtelnie. W przypadku wywoływania i przywoływania tego, co może być nazwane negatywnymi jednostkami lub jakościami wyrażenia alarmuje się pozytywnie zorientowany równoważnik. Jednak ci na ścieżce służenia innym czekają na to, aby być wezwanym i mogą wtedy jedynie wysyłać miłość.

PYTAJĄCY: To co próbowałem się dowiedzieć, to było to, że to alarmowanie siły światła jest, jak rozumiem, procesem, który musi być absolutna funkcją wolnej woli, a gdy pragnienie, wola i czystość adepta się zwiększa, to alarmowanie światła także się zwiększa. Czy to jest cześć tego samego dla obu pozytywnych i negatywnych potencjałów i czy mam rację w tym zdaniu ?

RA: Jestem Ra. Żeby uniknąć zamieszania, po prostu powiemy to jeszcze raz w innym sposób, aby rozjaśnić twoje słuszne przypuszczenie.

Ci, którzy są na ścieżce służenia innym, mogą wezwać siłę światła w bezpośredniej proporcji do siły i czystości ich woli służenia. Ci na ścieżce służenia sobie mogą wezwać silę ciemości w bezpośredniej proporcji do siły i czystości ich woli służenia.

PYTAJĄCY: Niewątpliwie popełnię dużo błędów w moich zdaniach dzisiaj, ponieważ to, co próbuję zrobić, to jest zgadywanie jak to działa i pozwólcie sobie na poprawienie mnie. Rozważając ćwiczenie Środkowej Kolumny myślałem, że może być źle, że adept widzi i wizualizuje światło poruszające się w dół z czakry koronnej do stóp. Ra powiedział, że Stwórca wchodzi przez stopy i porusza się w górę i że to spiralne światło wchodzi ze stóp w górę. Wygląda mi na to, że adept alarmuje silę światła, a wizualizując jej użycie, wchodzi ona przez stopy i energetyzuje, po pierwsze, czerwony ośrodek energii, a potem się porusza w górę przez ośrodki energii w ten sposób. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. Nie.

PYTAJĄCY: Moglibyście powiedzieć, gdzie się pomyliłem w tym zdaniu ?

RA: Jestem Ra. Tak.

PYTAJĄCY: Mógłbym prosić o powiedzenie tego ?

RA: Jestem Ra. Istnieją dwa pojęcia, które omawiamy. Pierwszym jest wielka droga rozwoju światła w mikrokosmicznym umyśle/ciele/duszy. Przypuszcza się, że adept będzie posiadał swe ośrodki energii funkcjonujące łagodnie i w zrównoważony sposób dla najlepszego wysiłku przed magiczną pracą. Wszystkie prace magiczne są oparte na wywołaniu lub/i przywołaniu.

Po pierwsze, przywołanie jakiejkolwiek magicznej pracy jest przywołaniem magicznej osobowości tak jak jesteście zaznajomieni z tym terminem. W pracy, o której mówicie, pierwszą stacja jest początek przywołania tej magicznej osobowości, która jest przywołania przez ruch postawienia na coś. Skoro nie macie czegoś w rodzaju ubioru lub talizmanu, to gest który zrobiliście jest odpowiedni.

Drugą stacją jest wywołanie wielkiego krzyża życia. To jest rozszerzenie magicznej osobowości, aby stać się Stwórcą. I znowu należy powiedzieć, że wszystkie przywołania i wywołania są ciągnięte przez fioletowy ośrodek energii. To może być kontynuowane w kierunku jakiegokolwiek ośrodka energii, którego pragnie się, żeby był użyty.

PYTAJĄCY: To czy powiecie coś na temat różnicy pomiędzy spiralnym światłem, które wchodzi przez stopy, a światłem, które jest przywoływane przez czakrę koronną ?

RA: Jestem Ra. Działania spiralizującego się w gorę światła ciągnionego przez wolę, aby spotkać wewnętrzne światło Jednego Nieskończonego Stwórcy może być porównane do bicia serca i do ruchu mięśni otaczających płuca oraz wszystkich innych funkcji przywspółczulnego układu nerwowego. Wzywanie adepta może być porównane do działania tych nerwów i mięśni, nad którymi kompleks umysłu/ciała/duszy ma świadomą kontrolę.

PYTAJĄCY: Poprzednio powiedzieliście, że tam gdzie dwa kierunki się spotykają jest miarą rozwoju szczególnego kompleksu umysłu/ciała/duszy. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. To prawda.

PYTAJĄCY: To wyglądałoby mi na to, że wizualizacja przywołania byłaby zależna od tego jakie użycie było, żeby być ze światła. Użycie może być w stosunku do uzdrawiania, komunikacji czy ogólnej świadomości stworzenia i Stwórcy. Czy mógłbym prosić o powiedzenie czegoś na temat tego procesu i mojej słuszności w poczynieniu tego przypuszczenia ?

RA: Jestem Ra. Zaoferujemy pewne myśli, choć wątpliwym jest, aby to mogło wyczerpać ten temat. Każda wizualizacja bez względu na sens pracy zaczyna się od pewnego działania wewnątrz promieniowania indygo. Jak możecie być świadomi, rytuał, który zaczęliście, jest całkowitą pracą w ramach promieniowania indygo. To dobrze, bo to jest brama. Z tego rozpoczęcia światło może być przywoływane dla komunikacji bądź dla uzdrawiania.

Możecie zauważyć, że w rytuale, który wam zaoferowaliśmy, żeby odpowiednio zacząć pracę z Ra pierwszy punkt skupienia jest na Stwórcy. Dalej odnotowalibyśmy kwestię, która jest zarówno subtelna, jak i daje pewne zainteresowanie. W górę spiralizujące się światło rozwijane w swej ścieżce przez wolę i ostatecznie osiągające wysokie miejsce godów z wewnętrznym ogniem Jednego Stwórcy jest tylko przygotowaniem do pracy na umyśle/ciele/duszy, które może być zrobione przez adepta. Istnieje pewna krystalizacja ośrodków energii używanych podczas każdej sesji tak, że mag staje się bardziej i bardziej tym, czego on poszukuje.

Jednak ważniejsze jest to, że odpowiednik przestrzenioczasowy umysłu/ciała/duszy, który jest wywoływany jako magiczna osobowość ma jedyną szansę do zyskania gwałtownie z katalitycznego działania dostępnego czasoprzestrzennemu umysłowi/ciele/duszy trzeciej gęstości. W ten sposób adept wielce pomaga Stwórcy przez oferowanie wielkiego przyspieszacza dla wielkiej części stworzenia, która jest identyfikowana jako całość umysłu/ciała/duszy jednostki.

PYTAJĄCY: Pragnienie i wola są czynnikami w tym procesie. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. Dodalibyśmy jeszcze jedną jakość. W magicznej osobowości, pragnienie, wola i biegunowość są kluczami.

PYTAJĄCY: Wieli tzw. kaznodziejów, których posiadamy w naszej społeczności obecnie ma wielkie pragnienie i wielką wolę oraz możliwe że wielką biegunowość, ale wygląda mi na to, że w wielu przypadkach jest u nich brak świadomości, który tworzy mniej efektywną pacę w magicznym sensie. Czy mam racje w tej analizie?

RA: Jestem Ra. To jest częściowo prawdą. Sprawdzając biegunowość pracy służenia innym, wolna wola musi być widziana jako kwestia najwyższej ważności. Te jednostki, o których mówicie próbują generować pozytywne zmiany w świadomości, podczas gdy ograniczają wolną wolę. To powoduje blokadę magicznej natury za wyjątkiem pracy w tych przypadkach, w których jednostka swobodnie pragnie zaakceptować pracę kaznodziejów, jak ich nazywacie.

PYTAJĄCY: Jaka była orientacja w kwestii rodzaju komunikacji osoby znanej jako Jezus z Nazaretu ?

RA: Jestem Ra. Być może przeczytałeś jakieś prace tej jednostki. On zaoferował siebie jako nauczyciela dla tych kompleksów umysłu/ciała/duszy, które zebrały się, a nawet on mówił do tych przez zasłonę, którzy wyszli z pomieszczeń nie życząc sobie, aby słuchać. Kiedy poproszono tę jednostkę, ażeby uzdrawiała, to często tak robiła zawsze kończąc pracę z dwoma upomnieniami, po pierwsze, że jednostka, która została uzdrowiona, była uzdrawiana przez swoją wiarę tzn. swoją zdolność do zaaprobowania i akceptacji zmiany poprzez fioletowe promieniowanie w bramie inteligentnej nieskończoności; po drugie, zawsze mówiąc: „ Nie mów nikomu”. To są prace, które próbują maksymalnej jakości wolnej woli podczas, gdy utrzymują wierność pozytywnej czystości pracy.

PYTAJĄCY: Obserwacja pracy na sobie przez inną jednostki wyglądałaby mi na częściowe ograniczenie wolnej woli w tym, że magiczne zdarzenie ma miejsce jako wynik pracy adepta. To mogłoby być rozszerzone dla każdego fenomenu, który jest inny niż to, co normalne lub akceptowalne. Moglibyście coś powiedzieć na temat tego paradoksu, który jest natychmiastowym problemem kogoś, kto uzdrawia ?

RA: Jestem Ra. Jesteśmy skromnymi posłańcami Prawa Jednego. Dla nas nie ma żadnych paradoksów. Prace, które wyglądają na magiczne i dlatego wyglądają jakby pogwałcały wolną wolę, nie pogwałcają tejże wolnej woli same w sobie, lecz pogwałcają, bo percepcji przekręceń jest tak dużo, jak dużo jest świadków, a każdy świadek widzi to, co pragnie widzieć. Pogwałcenie wolnej woli występuje w okolicznościach tylko takich, gdy jednostka przypisuje autorstwo tego wydarzenia sobie o swoim własnym umiejętnościom. Osoba, która mówi, że żadne działanie nie pochodzi od niej, a jedynie poprzez nią, nie pogwałca wolnej woli.

PYTAJĄCY: Osoba znana jako Jezus zgromadziła dwunastu uczniów. Jaki był jego cel w posiadaniu tych dwunastu uczniów ze sobą ?

RA: Jestem Ra. Jaki jest cel nauczania/uczenia się, jeżeli nie ma uczniów/nauczycieli ? Ci, którzy zostali przyciągnięci ku tej jednostce, zostali zaakceptowani przez tę jednostkę bez oczekiwania żadnego wyniku. Ta jednostka zaakceptowała zaszczyt/obowiązek położony na niej i przez swą naturę oraz sens tego, co mówiła był on w swojej misji.

PYTAJĄCY: W ćwiczeniu ognia przypuszczam, że uzdrowiciel pracuje z tą samą energią, o której mówiliśmy, że wchodzi przez czakrę koronną. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. To prawda z jedną dodatkową uwagą konieczna dla waszego myślenia w kontynuacji tej linii studiów. Kiedy magiczna osobowość jest usadowiona w ośrodku promieniowania zielonego w celu uzdrawiania, to może być widziana, że jest krystalicznym ośrodkiem, przez który energia ciała jest przekazywana. W ten sposób ta szczególna forma uzdrawiania używa zarówno energie adepta, jak i energię w górę spiralizującego się światła. Gdy ośrodek zielonego promieniowana staje się bardzie lśniący, a zauważylibyśmy, że to lśnienie nie implikuje nadmiernej aktywności, ale raczej krystalizację ośrodków energii, to energia zielonego ośrodka promieniowania kompleksu ciała spiralizuje się podwójnie, po pierwsze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara od zielonego ośrodka energii do prawego ramienia, poprzez głowę, prawy łokieć, dół do splotu słonecznego i do lewej ręki. To rozciąga cały kompleks ciała w kanał, który kręci się wielkim kołem zgodnie z ruchem wskazówek zegara znowu od prawej, poprawiamy ten instrument, od lewej stopy, do prawej ręki do korony, do lewej ręki, itd.

W ten sposób wchodząca energia, skrystalizowana, ułożona i przekazana przez osobowość adepta osiągając zielony ośrodek energii, może wylać połączone energie adepta, który jest wcielony w ten sposób oferując służenie uzdrawiania jednostce proszącej o te służenie. Ta podstawowa sytuacja jest stosowana tak samo, gdy istnieje jednostka, która pracuje poprzez medium w celu uzdrawiana.

PYTAJĄCY: Czy możecie mi powiedzieć jak ten transfer światła, a wierzę, że byłby taki, wpłynąłby na pacjenta, która ma być uzdrawiany ?

RA: Jestem Ra. Efekt wynika z polaryzacji. Jednostka może zaakceptować bądź może nie zaakceptować jakiegokolwiek procentu tej spolaryzowanej energii życiowej, która jest oferowana. Podczas trzymania rąk nad osobą, ta energia jest bardziej szczegółowo przekazywana, a szansa akceptacji tej energii podobnie bardziej szczególna.

Można zauważyć, że efekt Komory Króla nie jest w swej formie próbą pracy, a raczej dodatkiem dla osoby, której energie są niskie, na szansę budowania tych energii. Wiele z waszych przekręceń nazywanych chorobami może być wspartych w takim znaczeniu.

PYTAJĄCY: W ogólności, co możecie poprawić, całościowo program tak, jak ja widzę uzdrowiciela i pacjenta to jest tak, że osoba, która ma być uzdrawiana z powodu blokady w jednym lub więcej ośrodków (rozważmy tylko jeden szczególny problem) z powodu tej blokady ośrodka energii, ma spiralizujące się w górę światło, które tworzy jedno z siedmiu ciał, a które zostało zablokowane od utrzymania tego ciała, a z kolei to daje wynik w przekręceniu od ideału ciała, które nazywamy chorobą lub anomalią cielesną, która jest inna niż idealna. Uzdrowiciel, posiadając odpowiednio skonfigurowane swoje ośrodki energii, jest zdolny do przekazywania światła w dół wylewając światło przez swoje odpowiednio skonfigurowane ośrodki energii do osoby, która ma być uzdrawiana. Jeśli osoba, która ma być uzdrawiana, ma mentalną konfigurację akceptacji tego światła, to światło to otwiera fizyczny kompleks energii i rekonfiguruje przekręcenie, które jest tworzone przez oryginalną blokadę. Jestem pewien, że poczyniłem jakieś błędy w tym wszystkim. Mógłbym prosić o poprawienie ich ?

RA: Jestem Ra. Twoje pomyłki były małe. My teraz nie bylibyśmy skłonni próbować poradzić sobie z wyrafinowaniem tego stanowiska skoro istnieje materiał, który niewątpliwe wychodzi naprzód temu zadaniu. Możemy powiedzieć, że istnieją różne formy uzdrawiana. W wielu jedynie energia adepta jest używana. W ćwiczeniu ognia pewien fizyczny kompleks energii jest także przekazywany.

Możemy dalej zauważyć, że kiedy osoba życzy sobie być uzdrowiona, choć szczerze pozostaje niewyleczona, jak nazywacie to przekręcenie, to można rozważać przedinkarnacyjne wybory i waszym bardziej pomocnym wsparciem dla takiej jednostki może być sugestia, że mogłaby ona pomedytować nad afirmatywnym użyciem jakichkolwiek ograniczeń, których może doświadczyć.

Poza tymi uwagami, nie chcielibyśmy dalej komentować twojego zdania, podczas tej sesji.

PYTAJĄCY: Wygląda mi na to, że kwestią podstawowej ważności dla tych na ścieżce służenia innych jest rozwój postawy, którą mogę tylko opisać jako wibrację. Ta postawa byłaby rozwijana przez medytację, rytuał i rozwijające się docenienie stworzenia lub Stwórcy, co daje wynik w stanie umysłu, który może być wyrażony przeze mnie jako zwiększenie w wibracji lub jedności ze wszystkim. Moglibyście rozwinąć i poprawić to zdanie ?

RA: Jestem Ra. Nie poprawimy tego zdania, lecz rozwiniemy je przez zasugerowanie, że dla tych jakości można dodać życie dzień za dniem i moment za momentem, bo prawdziwy adept żyje bardziej i bardziej właśnie tak.

PYTAJĄCY: Dziękuję. Czy moglibyście mi podać liczbę możliwych transferów energii pomiędzy dwoma lub większą ilością kompleksów umysłu/ciała/duszy Czy ona jest bardzo duża, czy jest ich tylko kilka ?

RA: Jestem Ra. Liczba jest nieskończona, bo czyż nie każdy kompleks umysłu/ciała/duszy jest unikalny ?

PYTAJĄCY: Moglibyście zdefiniować to zdanie: „transfer energii pomiędzy dwoma kompleksami umysłu/ciała/duszy” ?

RA: Jestem Ra. To będzie ostanie pełne pytanie tej sesji Ta jednostka ma wciąż dostępną transferowaną energię, ale widzimy gwałtownie zwiększające się przekręcenie w kierunku bólu w szyi w obszarze grzbietowym, przegubach i kończynach górnych.

Fizyczny transfer energii może być zrobiony na kilka sposobów.

Damy wam dwa przykłady. Każdy zaczyna w pewnym sensie od siebie jako od Stwórcy i w pewien sposób magiczna osobowość zostaje wywołana. To może być wykonywane świadomie bądź nieświadomie. Po pierwsze, to ćwiczenie, o którym mówiliśmy, że jest nazywane ćwiczeniem ognia, jest wykonywane przez fizyczne ośrodki energii, ale nie jest to głęboko zaangażowane w kombinacje kompleksu ciała. W ten sposób transfer jest subtelny i każdy jest unikalny w tym, co jest zaoferowane i co jest akceptowalne. W tym momencie możemy zauważyć, że to jest powód nieskończonego asortymentu możliwych ośrodków energii.

Drugim transferem energii, o którym powiedzielibyśmy jest transfer energii seksualnej. To mam miejsce na niemagicznym poziomie u wszystkich jednostek, które wibrują aktywnym promieniowaniem zielonym. Jest możliwe, jak to jest w przypadku tego instrumentu, który poświęca siebie w służeniu Jednemu Nieskończonemu Stwórcy, aby dalej rafinować ten transfer energii. Kiedy inne ja również poświęca siebie w służeniu Jednemu Nieskończonemu Stwórcy, to transfer jest podwojony. Dlatego ilość energii seksualnej jest zależna tylko od ilości spolaryzowanej energii seksualnej, która jest stworzona i uwolniona. Istnieje wyrafinowanie idące z tego punktu dalej do królestwa seksualnej magii.

W królestwie ciał mentalnych istnieją wariacje transferowanych energii mentalnych. I to znowu jest zależne od wiedzy poszukiwanej i wiedzy oferowanej. Najbardziej powszechny transfer energii mentalnej jest pomiędzy nauczycielem i uczniem. Ilość energii jest zależna od jakości tej oferty po stronie nauczyciela, a w kwestii czystości pragnienia służenia i jakości informacji oferowanej, po stronie ucznia, bo jest to czystość pragnienia uczenia się i jakości wibracyjnego kompleksu umysłu, który odbiera wiedzę.

Inna forma transferu energii mentalnej istnieje pomiędzy słuchaczem i mówcą. Gdy mówca doświadcza mentalnych/emocjonalnych przekręceń w kierunku udręki, żalu lub innego mentalnego bólu, to z tego, co powiedzieliśmy wcześniej, prawdopodobnie można pobierać wiedzę na temat wariacji możliwych w tym transferze.

Transfery duchowej energii są w centralnym miejscu wobec wszystkich transferów energii, ponieważ tak jak wiedza na temat siebie i innych ja, tak i Stwórcy jest kwestią niezmiernej ważności wraz z jego pracą duchową. Różnice transferu duchowej energii włączają te rzeczy, o których dzisiaj mówiliśmy tak, jak mówiliśmy na temat adepta.

Czy są jakieś krótkie pytania zanim opuścimy tę sesję ?

PYTAJĄCY: Tylko czy jest coś co możemy zrobić, żeby poprawić komfort instrumentu i kontaktu, a po drugie, czy jest coś czego życzycie sobie, aby nie zostało opublikowane z tej sesji ?

RA: Jestem Ra. Zwracamy waszą uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze, byłoby dobrze, gdyby świeczce, która obraca się po spirali 10 stopni z każdą sesją, nigdy nie pozwolono na skapywanie, bo to powoduje nierównowagę w ułożeniach przynależności i w ich chroniącej roli dla tego instrumentu. Po drugie, możemy zasugerować uwagę co do obszaru szyi tak, żeby była poduszka przy tym obszarze, co wspomogłoby większą wygodę. Ta trudność skracała wiele sesji.

Dziękujemy wam, moi przyjaciele, za waszą sumienność i waszą kapryśność w kwestii tych przynależności, która w miarę jak nasze sesje są przetwarzane, to wygląda na to, że się zwiększa. Po drugie, decyzje leżą całkowicie po waszej stronie w kwestii materiału, możecie opublikować z tej sesji.

Jestem Ra. Opuszczam was, moi przyjaciele, rozkoszując się w miłości i świetle Jednego Nieskończonego Stwórcy. Pójdźcie dalej, więc, radując się w mocy i pokoju Jednego Nieskończonego Stwórcy. Adonai.