Make your own free website on Tripod.com
RA, SESJA 83.,
5 kwietnia 1982 r.

RA: Jestem Ra. Pozdrawiam was, moi przyjaciele, w miłości i świetle Jednego Nieskończonego Stwórcy. Komunikuję się z wami.

PYTAJĄCY: Moglibyście po pierwsze dać mi wskazanie na temat warunków instrumentu ?

RA: Jestem Ra. Jest tak jak powiedzieliśmy poprzednio.

PYTAJĄCY: Czy moglibyście mi powiedzieć dlaczego instrument zusykuje na wadzę po sesji zamiast tę wagę tracić ?

RA: Jestem Ra. Przypuszczenie, że instrument zyskuje na wadze fizycznego kompleksu ciała z powodu sesji z Ra jest mylne. Instrument nie ma żądnego fizycznego materiału, który do rozmiaru możliwego do zaobserwowania musi być użyty do wystąpienia tego kontaktu. Jest tak z powodu determinacji grupy, aby instrument nie używał witalnej energii, która byłaby konieczna, kiedy poziom kompleksu fizycznej energii byłby w deficycie. Skoro więc energia do tych kontaktów jest produktem transferu energii, to instrument nie musi pomosic fizycznych kosztów. Dlatego intrtument nie traci wagi.

Jednakże zyskiwanie wagi jest wynikiem dwóch czynników. Jednym jest zwiększenie wrażliwości tego fizycznego wehikułu do wszystkiego, co jest umieszczone przed nim, włączając w to to, co jest przekręcone w sposób, który nazywacie alergią. Drugim czynnikiem jest energetyzowanie tych trudności.

Szczęśliwym dla prognozy tego kontaktu i wcielenia tej jednostki, które jest nieprzekręcone w kierunku przejadania się, bo przeładowywanie tego przekręconego kompleksu fizycznego mogłoby przełamać nawet najbardziej żarliwą afirmację w kierunku zdrowia choroby i zwrócić instrument w kierunku przekręceń zdrowia choroby albo w ekstremalnym przypadku w kierunku fizycznej śmierci.

PYTAJĄCY: Dziękuję. Zamierzam zadać raczej długie i złożone pytanie i prosiłby, aby odpowiedź na każdą jego część była dana, jeśli istniała znacząca różnica pomiędzy tym co przed zasłoną i tym co po tak, żebym zrozumiał jak to, czego doświadczamy teraz służy lepszej polaryzacji.

Jak była różnica zanim proces zasłony nastąpił w następujących dziedzinach: spanie, sny, ból fizyczny, ból mentalny, seks, choroby, programowanie przyspieszacza, relacje i komunikacja bądź z całością umysłu/ciała/duszy albo z innymi funkcjami umysłu, ciała lub duszy zanim nastąpiła zasłona, które byłyby znaczące w kwestii ich różnicy, po nastąpieniu zasłony ?

RA: Jestem Ra. Po pierwsze pozwólcie nam powiedzieć, że zarówno przed jak i po zasłonie takie same warunki istniały w przestrzenioczasie tzn. że proces zasłony jest fenomenem czasoprzestrzennym.

Po drugie, charakter doświadczania był zmodyfikowany przez zasłonę drastycznie. W pewnych przypadkach takich jak śnienie czy kontakt z Wyższą Jaźnią doświadczanie było ilościowo różne z powodu faktu, że zasłanianie jest podstawowym powodem wartości snów i jest drzwiami zamkniętymi, przed którymi Wyższa Jaźń musi czekać na wejście. Przed zasłoną sny nie istniały w celu używania tzw. nieświadomości dla dalszego użytkowania, lecz były użyte do nauczania/uczenia się od nauczycieli/uczniów będących w wewnętrznych płaszczyznach tak samo, jak przez tych zewnętrznego pochodzenia wyższych gęstości. Jak poradzicie sobie z każdym tematem, o którym mówimy, to możecie zauważycie, że podczas procesu zasłaniania nieilościowa zmiana następuje, a zmiana jakościowa.

Pozwólcie nam wybrać jako przykład transfer energii waszych działań płciowych. Jeżeli macie pragnienie potraktować inne tematy w szczególe, to prosimy o bezzwłoczne pytanie. W przypadku działań seksualnych tych, którzy nie mieszkają wewnątrz zasłanianie każdego działania powoduje transfer. Były pewne transfery siły. Istniały pewne transfery siły. Większość była raczej łagodzona w sile z powodu braku zasłony.

W trzeciej gęstości jednostki próbują się uczyć dróg miłości. Jeśli to może być rozumiane, że wszystko jest jedną istotą, to staje się to bardziej trudne dla niezdyscyplinowanej osobowości, żeby wybrać jednego partnera i tym samym zainicjować siebie w program służenia. Jest dużo bardziej prawdopodobne, że energia seksualna będzie rozpędzona bardziej przypadkowo bez albo wielkiej radości, albo wielkiego żalu w zależności od tych doświadczeń.

Dlatego transfer promieniowania zielonej energii, będąc niemal bez wyjątku kwestia transferu seksualnej energii przed zasłoną, pozostaje osłabiony i bez znaczącej krystalizacji. Transfery seksualnej energii i blokady po zasłonie były omawiane dawniej. To może być rozumiane jako bardziej złożone studium, ale dużo bardziej wydajne w krystalizacji dla tych, którzy poszukują ośrodka energii zielonego promieniowania.

PYTAJĄCY: To weźmy więc, skoro jesteśmy w temacie seksu, powiązanie pomiędzy tym co przed i po zasłonie w kwestii choroby, a szczególnie choroby wenerycznej. Czy ten rodzaj choroby istniał przez zasłoną ?

RA: Jestem Ra. Istniało to, co jest nazywane chorobą, zarówno tego typu jak i innych, lecz zarówno przed i po to był wielki eksperyment. Jednakże choroba weneryczna jest w dużej części funkcją form myślowych przekręconej natury, które są powiązane z blokadą seksualnej energii, a chroba weneryczna jest niemal całkowicie produktem współdziałania kompleksów umsyłu/ciała/duszy po zasłonie.

PYTAJĄCY: Wspomnieliście, że to istniało w mniejszym zakresie przed ochroną. Jakie było źródło tego rozwoju przed procesem zasłony ?

RA: Jestem Ra. Źródło było tak przypadkowe, jak natura przekręceń choroby jest w ogóle. Każda część ciała jest w stanie wzrostu cały czas. Odwrócenie tego jest widziane jako choroba i ma zbawienną funkcję zakończenia wcielenia w odpowiednim splocie czasoprzestrzeni. To była natura choroby włączając w to, rodzaj który nazywacie wenerycznym.

PYTAJĄCY: Wypowiem zdanie i możecie mnie poprawić.

Tak jak ja rozumiem naturę choroby, to wygląda mi nato, że Logos zdecydował, że program gdzie indywidualny umysł/ciało/dusza kontynuowałaby wzrost w umyśle i ciele byłby analogią tego umysłu. Ten wzrost byłby ciągły chyba, żeby wystąpiła niezdolność umysłu do ciągnięcia takich wzorców wzrostu. Jeżeli ten wzrost byłby spowolniony czy też zatrzymany, to właśnie to, co nazywamy chorobą zadziałałoby w sposób taki, aby ostatecznie zakończyć fizyczne doświadczenie tak, żeby nowe, fizyczne doświadczenie mogło się zacząć, po przeglądzie całego procesu, który ma miejsce pomiędzy wcieleniami. Mógłbym prosić o rzucenie nieco światła w tym temacie ?

RA: Jestem Ra. Twoje myślenie jest wystarczająco jasne w tym temacie.

PYTAJĄCY: To czego nie rozumiem, to jest to dlaczego gdy wtedy, kiedy nie istniała zasłona przegląd inkarnacji po inkarnacji pomógłby w tym procesie, skoro wygląda mi nato, że jednostka powinna być już świadoma tego, co się działo. Możliwe, że to ma do czynienia z naturą czasoprzestrzeni i przestrzenioczasu. Mógłbym prosić o wyjaśnienie tego ?

RA: Jestem Ra. Prawdą jest, że natura czasoprzestrzeni jest taka, że wcielenie może być rozumiane jako całość, jako książka, jako zapis, którego strony uczone, przerzucane, i ponownie czytane. Jednak wartość przeglądu jest taka, że się sprawdza to jako przeciwność do uczenia. Podczas sprawdzianu, gdy test jest prawdziwy, to destylacje wszystkich nauk stają się jasne.

Podczas procesu nauki, który wy nazywacie wcieleniem bez względy na świadomość jednostki procesu mającego miejsce, materia jest rozpowszechniana, a nadmierna uwaga jest prawie nieuchronnie umieszczana w szczegółach.

Test po ustaniu stanu inkarnacyjnego nie jest jedynie sprawdzaniem, które angażuje odpowiednie zapamiętanie wielu szczegółów. Ten sprawdzian jest raczej obserwowaniem siebie przez siebie, często z pomocą, co już powiedzieliśmy. W tej obserwacji widzi się sumę całych szczegółowych studiów, tzn. stosunek bądź kompleks stosunków, który odchyla świadomość umysłu/ciała/duszy.

PYTAJĄCY: To przed zasłoną jednostka byłaby świadoma, że doświadcza choroby. Jako analogię moglibyście mi dać, jeżeli jesteście świadomi przypadku, chorobę jaką jednostka może doświadczać przed zasłoną i jak ona zareagowałby na to, myślała o tym i jaki efekt to miałoby w stosunku do niej ?

RA: Jestem Ra. Wobec tego, że wszechświat jest złożony z nieskończonego wyboru jednostek, to istnieje nieskończoność odpowiedzi na stymulacje. Jeżeli obserwowalibyście waszych ludzi, to odkrylibyście wielkie zróżnicowanie w kierunku tego samego przekręcenia w kierunku choroby. Konsekwentnie nie potrafimy na wasze pytanie z jakąkolwiek nadzieją wypowiedzenia prawdziwych zdań, bo nadmierne uogólnienia potrzebne są zbyt obszerne.

PYTAJĄCY: Czy istniała jakaś jednorodność czy cos w rodzaju funkcjo społeczeństw czy społecznych organizacji przed zasłoną ?

RA: Jestem Ra. Trzecia gęstość w każdej swej cząstce jest społeczna. Istnieją społeczeństwa tam, gdziekolwiek są jednostki świadome siebie i świadome innych ja, a posiedli inteligencję adekwatną do procesu informacji wskazującej korzyści społecznego mieszania energii. Struktury społeczeństw przed i po zasłonie były różne, jednak społeczeństwa przed zasłoną nie zależały w jakimkolwiek przypadku od intencjonalnego zniewalania pewnych osób dla korzyści innych, ponieważ to nie jest rozumiane jako możliwe, kiedy wszystko jest widziane jako jedno. Istniała jednakże wymagana ilość dysharmonii by wytworzyć różne eksperymenty w tym, co możecie nazwać rządowymi bądź społecznymi strukturami.

PYTAJĄCY: W naszej obecnej iluzji mamy niewątpliwie utratę wglądu w techniki zniewalania, które są używane odkąd tak odeszliśmy od doświadczenia przed zasłoną. Jestem pewien, że wielu z orientacji służenia innym używa technik zniewalania nawet, choć oni nie są świadomi, że to są techniki zniewalania po prostu, ponieważ oni rozwijali się przez tak długi czas, my jesteśmy tak głęboko w iluzji. Czy to nieprawda ?

RA: Jestem Ra. To nieprawda.
PYTAJĄCY: To chcenie powiedzieć, że nie ma przypadków gdzie ci, którzy są orientacji służenia innym używają technik zniewalania, które wyrosły jako wynik ewolucji naszych struktur społecznych ? Czy to macie na myśli ?

RA: Jestem Ra. Naszym rozumieniem było, że wasze pytanie dotyczyło warunków przed zasłoną. Nie istniało wtedy nieświadome niewolnictwo, jak wy nazywacie to uwarunkowanie w tym okresie. W obecnej czasoprzestrzeni W obecnej czasoprzestrzeni uwarunkowania dobrze mniemanego i nieintencjonalnego niewolnictwa są tak liczne, że to przekracza nasze zdolności, aby je wyliczyć.

PYTAJĄCY: To dla jednostki zorientowanej ku służeniu innym, podczas medytacji w czasie obecnym natury nieoczekiwanych form niewolnictwa, może to być produktywne w polaryzacji, jak sądziłbym. Czy mam rację ?

RA: Jestem Ra. Masz całkowitą rację.

PYTAJĄCY: Powiedziałbym że bardzo duży procent praw i ograniczeń w ramach tego, co nazywamy naszym systemem prawnym jest z natury zniewalaniem, o którym właśnie mówiłem. Czy zgodzilibyście się z tym ?

RA: Jestem Ra. Koniecznym jest zrównoważyć intencję prawa, żeby chronić i że wynik obejmował by równe przekręcenie w kierunku zniewolenia. Dlatego możemy powiedzieć, że twoje przypuszczenie jest słuszne. To nie oczernia tych, którzy w niebieskim i zielonym promieniowaniu energii, którzy poszukiwali by uwolnić pokojowo nastawionych ludzi z więzi chaosu, lecz tylko, aby oznaczyć nieuchronne konsekwencje kodyfikacji odpowiedzi, która nie uznaje unikalności każdej sytuacji w ramach waszego doświadczania.

PYTAJĄCY: Czy zasłona jest zaprojektowana, żeby być tym co nazywam, półprzepuszczalnym ?

RA: Jestem Ra. Zasłona jest rzeczywiście taka.

PYTAJĄCY: Jakie techniki i metody penetracji zasłony były planowane i czy wystąpiły jakieś inne niż te planowane ?

RA: Jestem Ra. Nie było żadnych takich planowanych przez pierwszy eksperyment. Jak wszystkie eksperymenty ten spoczął na nagości hipotezy. Wynik był nieznany. Zostało odkryte, doświadczalnie i empirycznie, że istniało tak wiele sposobów penetracji zasłony, jak wiele wyobraźnia kompleksów umysłu/ciala/duszy potrafi dostarczyć. Pragnienie kompleksów umysłu/ciała/duszy, ażeby poznać to, co nie poznane, ciągnęło ich w śnienie i stopniowe otwieranie na poszukiwacza wszystkich równoważących mechanizmów prowadzących do biegłości i komunikacji z nauczycielami/uczniami, którzy mogliby przebić zasłonę.

Różne nieobjawione działania ja zostały uznane za produktywne na pewnym poziomie penetracji zasłony. W ogóle możemy powiedzieć, że najbardziej ostre, a nawet ekstrawganckie sznase przebijania załony są wyikiem wspóldziałania spolaryzowanych jednostek.

PYTAJĄCY: Moglibyście powiedzieć co mieliście na myśli przez współdziałanie spolaryzowanych jednostek w przebijaniu zasłony ?

RA: Jestem Ra. Musimy odnotować dwie rzeczy. Po pierwsze, tj. niezwykły potencjał w związku dwóch spolaryzowanych jednostek, które zaokrętowały się na ścieżkę służenia innym lub w pewnych przypadkach służenia sobie. Po drugie, odnotowalibyśmy, że to, co my nauczyliśmy się w stosunku do wzywania, to jest efekt podwajania. Ci, którzy posiadają podobny umysł, którzy razem poszukują z dużo większą pewnością znajdą.

PYTAJĄCY: Szczególnie przez jaki proces, po pierwsze, dwie spolaryzowane jednostki próbowałyby penetrować zasłonę, czy byłyby one pozytywnie czy negatywnie spolaryzowane ? Jaką techniką oni penetrowaliby zasłonę ?

RA: Jestem Ra. Penetrację zasłony można rozumieć, że zaczyna mieć miejsce w swych korzeniach przed narodzeniem się działania zielonego promieniowania, wszech-litościwej miłości, która nie żąda żadnego zwrotu. Jeżeli ta ścieżka ciągnie się na wyższe ośrodki energii, to będą one aktywowane i skrystalizowane do czasu, aż adept jest narodzony. We wnętrzu adepta istnieje potencjał do rozebrania zasłony do mniejszego lub większego rozmiaru, dzięki któremu wszystko może być widziane znowu jako jedno. Inne ja jest podstawowym przyspieszaczem na tej szczególnej ścieżce przebijania zasłony, jeśli nazwalibyście tak to.

PYTAJĄCY: Jaki był mechanizm najbardziej pierwszego procesu zasłony ? Nie wiem czy potraficie na to odpowiedzieć. Spróbowalibyście odpowiedzieć ?

RA: Jestem Ra. Mechanizmem zasłaniania pomiędzy świadomymi i nieświadomymi częściami umysłu była deklaracja, że umysł jest kompleksem. To spowodowało, że ciało i dusza stały się kompleksem.

PYTAJĄCY: Moglibyście dać mi przykład działania kompleksu ciała, które mamy teraz i jak ono nie było kompleksem przed zasłoną ?

RA: Jestem Ra. Przed wielkim eksperymentem umysł/ciało/duszy były zdolne do kontrolowania ciśnienia krwi w żyłach, ustawiania akcji organu, który nazywacie sercem, intensywności odczucia znanego wam jako ból i wszystkich innych czynności, które teraz są rozumiane jako mimowolne czy też nieświadome.

PYTAJĄCY: Gdy proces zasłony pierwotnie miał miejsce, to wygląda mi nato, że Logos musiał mieć listę funkcji, które stałaby się nieświadome i te, które pozostałyby świadomie kontrolowane Przypuszczam, że jeśli to nastąpiło, to był to dobry powód do tych podziałów. Czy mam teraz w jakiś sposób rację ?

RA: Jestem Ra. Nie.

PYTAJĄCY: Mógłbym prosić o poprawienie mnie ?

RA: Jestem Ra. Istniało wiele eksperymentów, dzięki którym różne funkcje i przekręcenia kompleksu ciała były zasłonięte, a inne nie. Duża liczba tych eksperymentów dała wynik kompleksem ciała niezdolnym do życia lub takim marginalnie zdolnymi. Na przykład nie jest mechanizmem zorientowanym na przetrwanie wyłącznie receptorów nerwowych nieświadomie w jakiekolwiek przekręcenie w kierunku bólu.

PYTAJĄCY: Przed zasłoną umysł mógł wyłączyć ból. Przypuszczam więc, że funkcja bólu wtedy było sygnalizowanie ciału przyjęcie innej konfiguracji tak, że źródło bólu ustałoby. Czy to prawda, a może była inna funkcja bólu przed zasłoną ?

RA: Jestem Ra. Twoje przypuszczenie jest słuszne. Funkcja bólu w tym czasie była mniej więcej taka jak ostrzeganie o ogniu tych, co nie lubią dymu.

PYTAJĄCY: To powiedzmy, że jednostka w tym czasie paliłaby sobie rękę z powodu beztroski. Ona natychmiastowo usunęłaby swoją rękę od źródła ognia po to, żeby nie czuć już więcej bólu, a potem jej umysł odciąłby ból, aż do czasu kiedy leczenie miałoby miejsce. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. To prawda.

PYTAJĄCY: W naszej, obecnej iluzji potraktowalibyśmy to jako eliminację pewnej ilości przyspieszacza, która wytworzyłaby przyspieszenie w naszej ewolucji. Czy to prawda ?

RA: Jestem Ra. Stosunek do bólu różni się z kompleksu umysłu/ciała/duszy na kompleks umysłu/ciała/duszy. Wasza werbalizacja stosunku w kierunku przekręcenia znanego jako ból jest produktywna w pomocnych przekręceniach w kierunku procesu ewolucji.

PYTAJĄCY: To co ja próbowałem wskazać, to było to, że planem Logosu w czasie zasłaniania świadomego od nieświadomego umysłu w taki sposób było, żeby ból nie mógł być tak łatwo kontrolowany i stworzyłby system przyspieszacza, który nie był wcześniej używany. Czy to jest ogólnie prawdą ?

RA: Jestem Ra. Tak.

PYTAJĄCY: W pewnych wypadkach wygląda na to, że to użycie przyspieszacza jest niemal w niekontrolowanych warunkach dla pewnych jednostek w tym, że one doświadczają dużo więcej bólu niż oni mogą go dobrze użyć w sensie takim jak katalityczna natura byłaby uznana. Moglibyście to skomentować ?

RA: Jestem Ra. To będzie ostatnie pytanie tej sesji o pełnej długości. Możecie zobaczyć w pewnych przypadkach, że jednostka, która albo przez wybór przed wcieleniem, albo przez stałe przeprogramowanie, podczas wcielenia rozwinęła żarłoczny program przyspieszacza. Taka jednostka absolutnie pragnie użycia przyspieszacza i zdeterminowała dla własnej satysfakcji to, co możecie nazwać szerokim polem potrzeb, aby były zastosowane po to, żeby zwrócić uwagę na siebie. W tych przypadkach to może naprawdę wyglądać na wielką utratę przyspieszacza bólu i przekręcenia w kierunku odczuwania tragedii, że tak dużo bólu może być odczuwane przez inne ja. Jednakże dobrze jest mieć nadzieję, że inne ja pojmie, że to, co wyszło jako problem dla ja jest przyspieszaczem, który wymaga użycia celu ewolucji. Możemy prosić, jeżeli takowe są, o jakieś krótkie pytania w tym czasie ?

PYTAJĄCY: Zauważyłem, że rozpoczęliście tę sesję od „Komunikuję się z wami”, a zwykle używacie „Komunikujemy się z wami”. Czy istnieje jakaś różnica w kwestii tego i czy jest coś, co możemy zrobić, żeby uczynić instrument bardziej komfortowym, albo aby poprawić kontakt ?

RA: Jestem Ra. My jestem Ra. Możecie widzieć gramatyczne trudności waszej struktury lingwistycznej w radzeniu sobie ze społecznym kompleksem pamięci. Nie ma różnicy pomiędzy pierwszą osobą liczby pojedynczej i mnogiej, gdy to dotyczy Ra.

My oferujemy co następuje, żeby nie pogwałcać waszej wolnej woli, ale ponieważ instrument prosił szczególnie o informacje w kwestii utrzymania i i grupy wspomagania, dlatego odpowiadamy na to. Możemy zasugerować, że instrument ma dwa obszary potencjalnego przekręcenia, a obu nim można pomóc w sensie cielesnym przez przyjęcie tych rzeczy, które wyglądają dla instrumentu za pożądane. Nie sugerujemy żadnych twardych i szybkich zasad diety, choć możemy zasugerować moc płynów. Instrument ma zwiększającą się zdolność do odczuwania i to pomoże jej kompleksowi cielesnemu. To jest wspomagane przez afirmacje i także przez światło, które jest pokarmem gęstości odpoczynku.

Prosimy grupę wspomagania o monitorowanie instrumentu jak zawsze, żeby w przypadku pragnienia bardziej złożonych białek, które są mniej przekręcone, mogło to być zaoferowane kompleksowi cielesnemu, które jest naprawdę potencjalnie zdolny do wielce zwiększonego przekręcenia.

Jestem Ra. Dziękujemy wam, moi przyjaciele, za waszą ciągłą sumienność w waszym wypełnianiu manifestacji służenia innym. Jesteście sumienni. Przynależności są całkiem dobrze ułożone

Jestem Ra. Opuszczam was w miłości i świetle Jednego Nieskończonego Stwórcy. Pójdźcie dalej, dlatego radując się wesoło w mocy i pokoju Jednego Nieskońćzonego Stwórcy. Adonai.